The Suicide of Rachel Foster

Szanowny Czytelniku, 

Gdy to czytasz, zapewne jestem już długo po poznaniu historii Rachel oraz rozwikłaniu jednej z ciekawszych tajemnic, z jakimi obcowałem ostatnimi czasy. Niestety, nie mogłem od dawna trafić na nic, co rozpaliłoby ponownie mój wewnętrzny ogień zainteresowania. A wystarczy przecież tylko parę iskier dobrze przemyślanej intrygi, czego świadkiem jest mi Nicole – bohaterka opowiadania o samobójstwie Rachel Foster. 

Nasza protagonistka trafia bowiem do hotelu, w którym miały miejsce okropne wydarzenia. Ich konsekwencją był rozpad kochającej się rodziny i odmiana żyć domowników. Naszej Niki zresztą i tak nie było tam po drodze. Zrządzeniem losu, a właściwie to śmiercią ojca, zmuszona była jeszcze raz, ostatni raz, odwiedzić znienawidzone miejsce, by dopełnić formalności i sprzedać budynek. 

Jak jednak Ci zapewne wiadomo: los bywa przewrotny… I tak ostatnia wizyta z godzin zmieniła się w dni… Dni podczas których nie raz i nie dwa doświadczałem objawień czy zimnego potu… Dni podczas których miałem czas przyjrzeć się przepięknej architekturze i historii. Dni podczas których poznałem zarówno budynek, jak i mieszkańców. Dni podczas których rozwikłałem jedną z największych tajemnic miasteczka… 

Muszę Cię jednak tutaj uprzedzić: opowiadanie o Rachel Foster potrafi być niesamowicie wciągające… Ale też niezwykle nudne… Dane nam jest spokojnie (bardzo spokojnie) spacerować i przemierzać korytarze budynku… Jednak to wszystko. Jedyny ekwipunek, jaki pojawi się w naszych rękach to aparat, latarka, mikrofon i plany z rozkładem pomieszczeń. Jednak w mojej opinii: tyle zupełnie starczy. 

Niestety jednak, nie sama forma potrafi nużyć… A dialogi, które bywają miejscami bardzo wymuszone i sztuczne… Jak każdy z nas wie: nie zawsze wypada rozwiewać ciszę na siłę. Czasem lepiej po prostu w niej trwać i delektować się chwilą, zamiast usilnie starać się coś zmienić, doprowadzając do niezręcznych sytuacji… Albo nużących. 

Przechodząc do meritum: piszę do Ciebie, gdyż musisz wiedzieć, że dzieje Rachel nie są zwyczajne. I pomimo jej wad proszę Cię byś dał sobie szansę się w niej zakochać. Tak jak i ja. 

Z wyrazami szacunku 

Znający prawdę

POLECAM

Rating: 8.0/10. From 1 vote.
Please wait...