Earth 2140 jest tytułem, którego akcja dzieje się w dalekiej przyszłości. Ziemia pogrążona jest w walce pomiędzy dwoma mocarstwami – ED i UCS. Ci pierwsi – ludzie walczący o przetrwanie. Ci drudzy – roboty starające się pozbyć ludzi. Wyraźnie widać tu garściami czerpane inspiracje z kultowego tytułu „Terminator”, jeżeli chodzi o tematykę, natomiast w samej grze widać pierwsze „Command & Conquer”.
O ile lubię takie połączenia a i „gra się nieźle” to niestety plusa wystawić nie mogę.
Zacznijmy od tego, iż grę oceniam na serwisie Steam. Gdybym grał w niego w tamtych latach z pewnością bym polecił. Teraz niestety jest przyszłość, a w przyszłości trzeba dostosowywać się do nowych standardów. Więc:
Po a: pierwsze co uderza w nas to muzyka – wyraźnie słychać inspirację z „Command & Conquer”, jednak niestety nie ma tego klimatu co w produkcji Virgin Interactive. Muzyka usilnie stara się trzymać oprawy, jednak zwyczajnie nie pasuje.
Po b: o ile pt. a może być czysto subiektywny tak niestety ten już nie jest. Interfejs jest bardzo nieintuicyjny. Spędziłem chwilę w menu szukając wyjścia, a wyjście było takie, iż trzeba było najechać na krawędź ekranu, gdyż całość miała przypominać nas stojących w tamtym miejscu. W efekcie mieliśmy otrzymać „obracanie głową”. O ile sam pomysł nie jest zły, tak już niestety realizacja jest.
Po c: gra się bardzo przyjemnie. Dynamika rozgrywki utrzymuje się na odpowiednim poziomie. Postaci poruszają się szybko i starcia dzieją się błyskawicznie. Jednak nigdzie nie widać celów misji. Często błąkałem się, nie mając pojęcia co powinienem robić. Brak samouczka (a jeśli jest, to ciężko go dostrzec) też daje o sobie znać, gdyż aby zrozumieć mechanikę gry, musiałem parokrotnie przechodzić jeden scenariusz.
Po d: także bardziej subiektywnie, lecz to jednak to denerwuje mnie najbardziej: brak języka polskiego. Gra polskiego studia… Która pierwotnie była po Polsku… Nie rozumiem całkowicie czemu obecnie Polski nie jest jednym z dostępnych języków, uwaga, w serii! Sprawdzałem następne części serii Earth i tam także nie ma rekordu, który informowałby o tym, że gracze, z kraju twórców mogą spędzić przy tym czas bez translatorów, czy znajomości języków obcych…
Więc pomimo tego, iż „gra mi się fajnie”, całość „fajnie” już nie wygląda. Szkoda, iż ta wersja (remasterowana do HD), poza samą rozdzielczością zmieniła niewiele na lepsze…
NIE POLECAM