Rewelacyjna, staroszkolna, przesączona humorem przygodówka, która przyciągnęła mnie na dłużej, niż bym się tego spodziewał. Piękne kolory i rysunki, pomysłowa koncepcja i troszkę szablonowa fabuła (główny bohater, który ma zbyt wielkie ambicje, próbuje wydostać się ze swojej mieściny i przy okazji …………).
Wspaniała muzyka, dopasowana do różnych miejsc i sytuacji. Nie nudzi się nawet po ładnych paru godzinach gry, a opowieści barda nie wychodzą mi z głowy do tej pory.
Bardzo dobrze napisane postacie – każda z nich, wydawać by się mogło, naprawdę istnieje i ma własne życie. Bywają wredne, wścibskie, przyjazne, czy zakochane… Nie ma nikogo, kto pojawia się tam przypadkowo, bądź na siłę.
Ciężko opisać humor, którym przesączona jest gra, jednak po przejściu jej widać, iż twórcy także mieli dobrą zabawę podczas lepienia tego dzieła.
Jest to jedna z tych przygodówek, których mi brakowało. Przeniosła mnie w czasy, gdy jeszcze zagrywałem się w Księcia i Tchórza. Czasem (szczególnie w akcie 1) stałem troszkę zbyt długo i zaczynałem robić się lekko poirytowany, lecz, gdy odnajdywałem rozwiązanie, które zazwyczaj okazywało się banalnie proste, cała złość znikała i ustępowała miejsca śmiechowi. Zdecydowanie polecam i sam wyglądam za kolejnymi częściami.
POLECAM