Ghost Master

Być władcą duchów, upiorów i innych istot paranormalnych, wcale nie jest takie łatwe, jakby się mogło zdawać… Jednak… Jest niesamowicie przyjemne! I dzięki platformom Steam czy GOG Galaxy, dane mi było ponownie nawiedzać Grobowo! 

I, z przyzwyczajenia, pobrałem wersję na Steam, tylko po to by ją odinstalować i przejść na wspomnianego GOG’a. Dlaczego? Język polski. Jasne: angielski w tej produkcji nie jest specjalnie trudny. Chodzi tu jednak o sentyment. Gdy ostatni raz grałem w Ghost Master, to uczęszczałem jeszcze do podstawówki bądź maksymalnie gimnazjum. Chciałem więc wycisnąć jak najwięcej wspomnień i przyjemnych skojarzeń. Steam, brakiem ojczystego języka mi na to nie pozwolił a GOG wręcz przeciwnie. 

I udało się! Bawiłem się przednie! Do momentu misji ze szpitalem, która od zawsze była tą, której szczerze nienawidziłem. Z prostej przyczyny… Bug uniemożliwiający dalszą grę… Otóż: może się stać tak, że jedna z postaci, którą musimy wystraszyć, zaklinuje się na najwyższym poziomie budynku, przy drzwiach. Jeżeli tak się stanie, to można czekać dzień, dwa, czy tydzień (czasu rzeczywistego), a i tak ludzik się nie odblokuje. Jedynym wyjściem jest reset poziomu. A ten jest jednym z najtrudniejszych w całej grze. By uwolnić wszystkie duchy, trzeba się naprawdę wysilić i wykazać cierpliwością. 

Jasne, zdarzają się jeszcze jakieś mniejsze wpadki, jednak te są już zupełnie nieszkodliwe. Największym uprzykrzaczem jest jednak czas, który odcisnął tu swoje piętno. Nie trzeba się przyglądać, by zdać sobie sprawę, jak dawno temu gra była projektowana i ile wody upłynęło od tamtego momentu. 

Nie zmienia to jednak faktu, że grywalność dalej jest nieziemska. Różnorodność naszych straszaków pozwala na bardzo efektywne i efektowne, nawiedzanie domów, statku czy szpitala właśnie. Dostarcza to więcej frajdy niż niejedna dzisiejsza gra. 

Ghost Master jest idealnym przykładem tego, że “jedna sztuczka” naprawdę wystarczy, by dobrze się bawić i nie trzeba na siłę kombinować w łączenie gatunków i wymyślanie niestworzonych rzeczy, żeby tylko się odróżnić od innych. Wystarczy dobry pomysł – wtedy nawet realizacja nie musi być idealna. 

POLECAM 

Rating: 8.0/10. From 1 vote.
Please wait...