Planet Coaster

Zazwyczaj, jeżeli jakaś produkcja zajmuje mi 12-15 godzin, zaczynam być sfrustrowany, że “tyle to trawa” i “te bezsensowne wypełniacze” itd… Dlatego tym bardziej dziwi mnie fakt, że po ponad pięćdziesięciu godzinach w Planet Coasterze, czuję się, jakbym grał dopiero 10 minut. 

I niestety, musiałem posunąć się też krok dalej i usunąć grę z dysku. Mam jeszcze masę innych tytułów do ogrania, nawet w podobnym klimacie – Two Point Hospital czy Jurassic World Evolution. Ale co jakiś czas tęsknie spoglądam na listę ulubionych produkcji na Steamie, i wiem, że pewnego dnia nie dam się oprzeć pokusie ponownego zagrania. 

Co najciekawsze: początek wcale nie był taki różowy. Otóż dzieło Frontier Developments jest w teorii duchowym spadkobiercą RollerCoaster Tycona, który swojego czasu… Mnie odrzucił. Fakt: byłem wtedy dużo młodszy i całkiem prawdopodobne, że zwyczajnie mnogość możliwości była wtedy dla mnie bardzo nieatrakcyjna, a wręcz odstraszająca. 

Pamiętam też, że w tamtych latach uwielbiałem grać w prosty Theme Park World. Totalnie uwielbiałem ten tytuł. Zagrywałem się całymi dniami. Próbowałem zdobyć złote bilety i przekonać się, jakie jeszcze światy twórcy dla mnie przygotowali. Mając w pamięci tą świetną zabawę przy projektowaniu własnego “wesołego miasteczka”, do którego swoją drogą bardzo często wracałem (do gry, nie konkretnego lunaparku), zwróciłem oczy na pojawiającego się właśnie Planet Coastera. 

Pamiętam do teraz swoje zbulwersowanie i niezadowolenie faktem licznych DLC. Byłem do tego stopnia wściekły, iż odkładałem zakup i z bardzo wielkim trudem i “bólem serca”, wydałem swoje pieniądze. Przy okazji obiecując sobie, że nie kupię żadnego DLC – i to się niestety nie udało… Ale jak można przejść obojętnie obok DLC za 1 czy 2 zł? 

Aczkolwiek: nie jest tak źle, jak wtedy myślałem. Okazuje się, że, mimo licznych pakietów z różnymi tematycznymi elementami, Planet Coaster jest po brzegi wypełniony zawartością. Jest tutaj tyle atrakcji czy dekoracji, że do tej pory nie zdążyłem pobawić się wszystkim! Jakby było mało: można samodzielnie tworzyć budynki czy całe scenerie. Możemy używać każdego z tych wszystkich drobnych elementów, tylko po to, by zrobić dokładnie taki park, jaki nam się marzy. Tak: terraformować też można! 

Niepotrzebnie czekałem tyle czasu, strzelając fochy na twórców, bo tytuł jest niesamowity – pomyślałem… I dopiero wtedy odkryłem, że dzieło Frontieru, to tak naprawdę nie gra a symulacja! Każdy jeden człowieczek w parku ma swoje potrzeby. Chce mu się pić, jeść, kupować pamiątki, czy robić siku! Mało? Każdy pracownik bywa zmęczony, smutny czy niezadowolony ze swojej pracy czy nawet wypłaty! Mało? Podczas projektowania kolejek musimy brać pod uwagę takie rzeczy jak np. Siła odśrodkowa! 

Dopiero kiedy zdałem sobie z tego sprawę, byłem w stanie w pełni docenić ogrom i jakość tego dzieła! To jest gra, na którą czekałem całe życie! To nie tylko masa dobrej zabawy – zarówno tej kreatywnej – czyli tworzenie parku rozrywki, ale też tej bardziej przyziemnej – czyli jazda na wszystkich atrakcjach! A do tego dochodzi główkowanie ekonomiczne! Jest więc bardzo przyjemnie, kreatywnie i jednocześnie wymagająco! 

Ale hej! Nie lubisz oceniania świata za pomocą cyferek? Żaden problem. Odpalasz tryb sandbox i hulaj dusza… Pieniędzy nie ma! Do dziś jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak bardzo kreatywni gracze potrafią być. Polecam szczególnie zapoznać się z pewnym rollercosterem nazwanym “Aliens The Ride” (znajdziecie bez problemy na You Tube). Wiem, że nigdy nie osiągnę takiego poziomu kreowania… Ale wiem też, że byłbym w stanie zapłacić naprawdę dużo pieniędzy, żeby się tym przejechać w rzeczywistości… 

I to jest tu piękne. To, że nic nas nie trzyma. Możemy zrobić absolutnie wszystko i tak naprawdę te pakiety DLC nie są tutaj zupełnie do dobrej zabawy potrzebne. Jestem z tego faktu bardzo zadowolony. I jest mi też głupio, za te wszystkie złe słowa, które mówiłem w stronę twórców przed zakupem. Przekonałem się, że nie szata zdobi człowieka a DLC developera. I że Frontier gry robić potrafi. Mam nadzieję, że przy okazji ogrywania produkcji w świecie dinozaurów będę mógł napisać to samo. 

POLECAM

Rating: 10.0/10. From 1 vote.
Please wait...