Postal 2

To jeden z tych tytułów, które ocenić najciężej. Z jednej strony: obleśny, zabugowany, wulgarny, primitywny, niskolotny. Z drugiej: nasycony humorem, otwartością świata i masą możliwości. Tak! Masą możliwości – nikt nie każe nam strzelać do przedstawicieli prawa, wysadzać się w tłumie terrorystów, czy razić przechodniów paralizatorem, w przebraniu szeryfa, z donutem w kieszeni.

Całość wydaje się być sklejana gumą do żucia… Częste, długie ekrany ładowania… Tragiczne tekstury, grafika… Polski dubbing lepszy niż oryginalne głosy… Nie trzeba grać, żeby wiedzieć w takim wypadku, jak złe one są… Jednak cała masa ukrytych smaczków składa się na przepyszny kąsek dla satyryków. I myślę, iż właśnie z powodu tych wszystkich poukrywanych nawiązań i wielu możliwości otrzymujemy gorszą stronę techniczną. Coś kosztem czegoś.

Ciężko powiedzieć, czy polecam, czy nie… Z jednej strony, komuś, kto uważa takie rzeczy, jak robienie tłumika z kota, powiedziałbym, żeby bez wody święconej się nie zbliżała, a najlepiej całkiem odeszła od komputera. Jednak jeśli ktoś ma zadatki na psychopatę, to będzie się tu czuł jak u siebie.

Ja osobiście cenię sobię w grach (które nie mają mi do zaoferowania dobrej historii) otwartość świata i ogrom opcji. Dlatego łapka skierowana jest ku górze. Jednak: weekendowej „przygody” nie polecam nikomu… Była tragiczna. Zarówno pod względem technicznym, jak i każdym innym.

Rating: 8.0/10. From 1 vote.
Please wait...