Tales from the Borderlands: A Telltale Games Series

I znów Telltale… I znów krótka recenzja… 

Problem z, już nieistniejącym studiem, jest taki, że każda ich produkcja, od The Walking Dead season 1, jest praktycznie identyczna. Zmieniają się bohaterowie. Zmienia się historyjka. Nie zmienia się mechanika. Nie zmienia się to jak gramy. I nie zmienia się to, że nasze decyzje nie mają żadnego znaczenia. 

Czy to znaczy, że Tales From The Borderlands jest złe? 

Moim zdaniem: nie. Historia Fiony i Rhys’a jest na tyle ciekawa i angażująca, iż, szczerze mówiąc, lepiej bawiłem się właśnie podczas tego interaktywnego filmu, niż podczas „przwdziwych” Borderlandsów. 

Jak zwykle, żeby nie spoilować, nie mogę napisać zbyt wiele. To co powiedzieć mogę: jest dynamicznie, ciekawie i angażująco. To jedna z tych produkcji, przy których autentycznie mi szkoda bankructwa twórców. Niestety, bardzo chciałbym poznać dalsze losy tej dwójki, jednak wiem, że najprawdopodobniej nigdy mi to nie będzie dane… 

POLECAM

Rating: 8.0/10. From 1 vote.
Please wait...